Musimy porozmawiać o dizajnie

Wstając rano, dokładnie oglądam kubek, w którym piję herbatę. Badam jego kształt, wzór, ważę w dłoni jego ciężar, pukam palcem w ceramikę. Patrzę na drzwi w nieudanym kolorze i zastanawiam się, czemu ludzie gustują w drewnie o odcieniu ceglastej czerwieni. Dotykam koca, który kupiłam kilka lat temu. Pamiętam, jakie miasta ze mną zwiedził i w ilu pociągach ze mną był. Pamiętam dlaczego kupiłam plakat, na który patrzę i myślę, że obicie fotela, na którym siedzę przypomina mały ogród zoologiczny. Z czym kojarzymy rzeczy? Jeśli pominiemy konsumpcjonizm – tę machinę napędową, która nas tak uszczęśliwia, bo przecież w końcu mamy nową poduszkę, nowe łyżki, nowy dywan i nowe życie – oczywiście pozostaje zwykłe przywiązanie do przedmiotu: łzawe zjawisko, które ożywia nam trochę martwą naturę. Pamiętamy od kogo, dlaczego, z kim i gdzie. Rzeczy towarzyszą nam w życiu, przez co nabierają życia. Traktujemy je sentymentalnie, z czułością – gdy niosą ze sobą potężny ładunek emocji i wspomnień – a inne z obojętnością, zwłaszcza gdy są to przedmioty codziennego użytku. Kiedyś przecież trzeba czymś – bez sentymentu – umyć podłogę…

A ilu z Was zastanawiało się nad tym, kto i jak zaprojektował dany przedmiot? Stół, przy którym jecie, talerz, sztućce, kubek, garnek i patelnie? Przecież za każdą z nich stoi osoba, jakaś historia, albo jakaś marka. I tu właśnie rozpoczyna się dyskusja. Dyskusja o dizajnie.

Podczas krakowskich Zaprojektowanych miałam okazję uczestniczyć w kilku wykładach i dwóch debatach na temat dizajnu z najróżniejszych perspektyw. W otoczeniu klimatycznego Podgórza, a dokładnie w siedzibie Krakowskich Szkół Artystycznych, przy akompaniamencie długopisów sunących po kartkach notesów, słuchaliśmy na temat produkcji, nowych trendów i pierwszych krokach w zawodzie.

Nie ukrywam, że czułam się trochę jakbym przyszła z innej bajki. Poza studentami KSA, obecni byli przedstawiciele z tzw. branży. Z zainteresowaniem przysłuchiwałam toczącym się wokół mnie ożywionym rozmowom. A to ktoś projektuje pokoje hotelowe (pierwszy raz słyszałam, żeby ktoś opowiadał o hotelach z taką pasją), młoda dziewczyna nie może znaleźć pracy, chociaż ma swoją kolekcję misek, a jej koleżanka chyba zacznie coś robić z biżuterią. Przedmioty, przestrzenie, zapełnianie potrzeb. Miałam wrażenie, że znajduję się w centrum nowego stworzenia świata!

Na jednym z wykładów miałam okazję, by wysłuchać Marka Liskiewicza, który opowiedział o roli projektanta w rozwoju i wdrażaniu nowego produktu. Okazało się, że każdy nowy produkt poprzedza ogrom pracy, którą współtworzy czasami cała firma. Niczym jeden organizm wytwarzają nowe projekty. Z kolei Margaret Larmuth przybliżyła nowe trendy w retail dizajnie. Zaprojektowani oddali również głos młodemu pokoleniu. Szymon Sabat, absolwent KSA oraz laureat konkursu Ikea na projekt mebla, opowiedział o swojej drodze ku zwycięstwu, procesie powstawania projektu oraz samego produktu. Podczas imprezy odbyła się również debata na temat wzornictwa w Europie Środkowej. Chociaż wnioski mówią wyraźnie, że to skandynawskich i włoski dizajn mają swój konkretny styl, Polska nie pozostaje jednak aż tak daleko w tyle. Przykładowo, polskie wzornictwo wplata do projektów elementy folkloru, podkreślając tym samym swoją tożsamość. Co więcej, w polskim dizajnie poza projektantami mamy również wielu rzemieślników, którzy posiadają ogromną wiedzę o materiałach. Na zachodzie jest to podobno ewenement.

Podczas rozmów na temat projektów, handlu, PR-u, trendów i wzorów, ciągle zastanawiałam się, ile w dizajnie jest prawdziwej sztuki, a ile sztuki użytkowej. Ciągle uderza mnie w tym wszystkim konsumpcjonizm. Z drugiej strony bywają marki, których wzory są prawdziwym majstersztykiem i pięknem, jednym słowem sztuką przez duże S. Zostawmy jednak rozważania o sztuce i skupmy się na tym, że w polskim dizajnie dzieje się coraz lepiej. A dzięki Zaprojektowanym jestem o tym w pełni przekonana.

Julia Smoleń

Tekst powstał dzięki współpracy z miesięcznikiem kulturalnym Karnet

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s