We kiss better than we cook, but…

My i wspólne wypieki to pasmo nieszczęść. Ciasto, które robiłyśmy dwa lata temu na wigilie klasową (żeby było bardziej alternatywnie- robiłyśmy je w sypialni) urosło na wysokość centymetra, a do naszego wymarzonego ciasta marchewkowego (żeby było jeszcze bardziej alternatywnie- byłyśmy wystrojone w futra mojej babci) dodałyśmy o tyle sody oczyszczonej za dużo, że nasze dzieło smakowało dobrze, jedynie z grubą warstwą dżemu. A i tak musiałyśmy się jeszcze przekonywać, że jest niezłe.

Z kolei kiedy zostaję sama sytuacja zaczyna się pogarszać jeszcze bardziej. Babcia, słysząc, że zaczynam coś piec szybko reaguje- lepiej ci pomogę, a do pewnego czasu w kuchni umiałam zrobić jedynie budyń, jajecznicę i kisiel.

Już prawie zaczynałam szukać mężczyzny kucharza… Właściwie to nawet zaczęłam, jednak bezskutecznie (o losie- jak zwykle!) Okazało się, że nasz często wspominany ideał- fantastycznie gotujący fotograf (blondyn dla mnie, brunet dla Jagny) nie okazuje się zjawiskiem szczególnie powszechnym.

Dlatego stwierdziłam, że szybciej niż taki facet pojawi się na mojej drodze, sama osiągnę kulinarny kunszt (oczywiście, mierząc się własną miarą).

I chociaż nadal uważam, że

5043-LFEM1746

to z niemałą dumą informuję, że nie jestem już nieudacznicą, która nie umie odliczyć mąki do ciasteczek, a nasz kulinarny duet powoli dorównuje temu blogowemu.

Dlatego bez obaw dzielimy się przepisem na maślane ciasteczka z kawałkami czekolady. To taka opcja dla tych, których nuży już lukrowanie tysiąca pierniczków, a te małe cukiereczki odbijają wam się w oczach przez resztę dnia (ja to mam, czuję święta bardzo dosłownie!). Pieczcie, słuchajcie głupiej muzyki, tańczcie ucierając masło, zwierzajcie się, śmiejcie, szukajcie dobrego kadru przez 10 minut lub rzucajcie się ciastem (wersja dla odważnych). Jakkolwiek lubicie piec, bądźcie razem z rodziną, czy przyjaciółmi i bawcie się dobrze.
1  2

2,5

3  DSC_0299

DSC_0339

DSC_0340

5,5

Życzymy wam pysznych Świąt!

10867020_515095668630888_678660672_n
J&J

Advertisements

One thought on “We kiss better than we cook, but…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s