Modowe subkultury

Witajcie!

Jak pewnie wiecie, bo lubię o tym wspominać, prowadziłyśmy kiedyś bloga ciuchowego. Jednak nie był to blog stricte szafiarski. A żeby być szczerą, szafiarska część była częścią najmniej przez nas lubianą. No bo… Jak się ubrać, jak zapozować, jak ułożyć włosy, gdzie w ogóle zrobić te zdjęcia. I inne, odwieczne problemy szafiarek, których nie będę dzisiaj rozwijać. Co w takim razie było głównym zamysłem bloga? Street fashion, moda uliczna, street style, robienie zdjęć ludziom. W każdym razie- wiecie o co chodzi, a nazwijcie to jak chcecie.

???

Zainspirowane autorytetami takimi jak Sartoliarist czy Jakandjil snułyśmy się po ulicach Torunia, rozmawiając o przyszłości (w tamtych czasach o liceum, ha!), a kątem oka przyglądałyśmy się innym spacerowiczom. Po kilku takich wyprawach szybkość naszej reakcji na piękną torbę, czy modny płaszcz była perfekcyjna. Wystarczyło spojrzenie i już biegłyśmy w stronę naszej ofiary atakując ją nadmiarem wyjaśnień i rzecz jasna, obiektywem. 

Co prawda nie spotykamy się już w celu robieniu zdjęć modnej ulicy, a nasze profesjonalne wizytówki kurzą się w podręcznikach i torebkach, ale pewien nawyk pozostał. Idąc Szeroką bacznie obserwuję najnowsze trendy i ciekawe rozwiązania. Dzisiaj, z doświadczeniem zgromadzonym na livecreate zadaję sobie pytanie, jak to z tą modą w Toruniu jest i postaram się Wam przedstawić mój, własny, subiektywny jej obraz. Zapraszam do szufladkowania w modowe subkultury!

(przed Wami tendencje, konwencje, pomysły i wpływy, które pojawiają się w moim mniemaniu na ulicy najczęściej. Może zauważyliście coś ciekawego, czego nie ujęłam? Dajcie znać!)

1. Artyści

Grupa wiekowa- około 16- 25. Dzielą się na mężczyzn i kobiety, choć w tym przypadku ci pierwsi przypominają często te drugie, z czego wnioskuje, że tych drugich jest więcej. U artystów liczy się ilość. Mają na sobie tysiące rzeczy na raz. Luźne bluzki, za duże żakiety (vintage oczywiście, vintage), połatane jeansy, duże torby, bransoletki, długie szale… Wszystko jest lekko wymięte, zużyte, poimprezowe, skacowane (?), ale mimo wszystko estetyczne, co daje nonszalancki look. Zwróćmy uwagę na fryzury! Panuje tu absolutna dowolność, żadnych dress codów, choć zauważyłam dominację rudego i dredów (a także lekko spranej czerwieni). Artyści mają też tatuaże, kolczyki, martensy, własne tumblery z psychodeliczną zawartością, czerwone usta, brody (mężczyżni!), kapelusze i proste grzywki (nowy trend). Siedzą w niszowych pubach. Palą papierosy. Tworzą (choć to pojęcie względne…) Są zajebiści we własnym mniemaniu. I, uwaga, to bardzo ważny element, noszą czarne, duże teczki z własnym portfolio na ramieniu.

(dobrze, że takowej teczki nie mam, bo jeszcze ktoś posądziłby mnie o bycie artystą…)

tumblr_muoqglGiN01r1t6dgo1_1280

2. Modni na siłę

Mężczyźni uśmiechają się na ich widok, ja wzdycham z nutą lekkiej zazdrości i i silniejszą, politowania. Wymogi przynależności do grupy- być kobietą, mieć rozmiar 32- 34 (ewentualnie 36!)

ZIMA 2013

Kobiety. Cała masa kobiet. Śpiesznym krokiem idą przed siebie omiatając ten szary świat perfekcyjnym spojrzeniem spod perfekcyjnych rzęs. Zerkają na swojego smartfona, poprawiają włosy, popijają latte na mleku odtłuszczonym i biegną dalej. Najczęściej na ulicy same, czasem z modnie ubranym mężczyzną (przeważa kolor beżowy), modną przyjaciółką, rzadziej, bardzo rzadko w grupie innych modniś. Piękne, na szpilkach, w botkach wiązanych za kostkę, płaszczykach za kolano, owinięte szalem w szkocką kratę- hit sezonu!

WIOSNA 2014

Te same kobiety lekkim krokiem idą przed siebie. Mają sukienki w kwiaty, brązowe, skórzane buty, luźne swetry, opaskę w kwiaty na „ułożonych-nieułożonych” włosach. Motywy przewodnie- peace and love, afirmacja świata, kwiaty, długie spódnice.

 Gdzie się podziały eleganckie kobiety w szpilkach?

POWODY ZMIANY

Wiecie, teraz w modzie lata hippisów, Zara zmieniła kolekcję, trzeba być na czasie, trzeba być trendy.

Hasła przewodnie grupy:

#pieniądze, #głupota, #ślepota, #trendy

3. Gimnazjaliści

Najczęściej można ich spotkać w ekskluzywnym lokalu zwanym Mcdonald’s. Popijają kawę w papierowym kubeczku, to dzieci internetu, więc przeglądają te swoje telefony, po kolei, zdjęcie na fejsa, selfie nr 1, zdjęcie na instagrama, selfie nr 2, odpowiedzieć fanom na asku i inne „ważne” sprawy… Na ulicy zazwyczaj chadzają grupami. Dziewczyny inspirują się kolekcjami h&m i stroną loveit. Mają modne spodnie w czarno-białe paski (nawet jeśli ich nogi nie są tym spodniom przeznaczone), czapki z napisem „Make your dreams come true”, lub „Fuck school” lub innym takim, oryginalnym. Noszą parki, creepersy, mają swoje pierwsze oznaki buntu na ciele, czyli tunele lub ombre. Głośno się śmieją. Uwaga, kiedy idą w rządku trudno je odróżnić od siebie, wprawiają mnie w konsternację, zastanawiam się czy jakaś kobieta- mutant urodziła sześć dziewczynek na raz, czy to tylko złudzenie optyczne i znak, że powinnam już zdjąć soczewki. Tworząc kolaż bordowych spodni i podkolanówek szukają siebie. Powodzenia.

SS14_Paris_Womens_02895-730x486

4. I don’t care about fashion, I don’t care about MYSELF?

Niestety, takich jednostek jest na ulicy najwięcej. Codziennie mija mnie tysiące kobiet, które nie wyróżniają się kompletnie NICZYM. Mają niedopasowane do swojej figury spodnie, najczęściej sztruksy lub sprane jeansy, golfy, puchowe kurtki, torebki kupione w Yves Rocher (mają świetliste elementy- symbol elegancji, blichtru? Brr, kicz!). Ale najczęściej zdarzają się niestety- ubrania z rynku. Kreski pod oczami zazwyczaj lekko rozmazane, włosy nieułożone, nie zawsze świeże. Wszystko to tworzy smutny obraz kiczu, niezadbania i zmęczenia. Takie kobiety jeżdżą najczęściej tramwajami, przeklinają komuś przez telefon i wyglądają na bardzo nieszczęśliwe. Wcale nie uważam, że każdy powinien interesować się modą, śledzić w napięciu nowinki na style.com i gonić za trendami (przecież grupa nr 2 musi być jakoś wyszczególniona), ale kobieta to jednak symbol piękna. I do tego nie potrzeba pieniędzy, ani nawet pomysłu. Droga kobieto z tramwaju, tak do Ciebie mówię, do Ciebie z tą siatką z Lidla. Uśmiechnij się, ubierz sukienkę i załóż kolorowy wisiorek. Obiecuję, że poczujesz się lepiej.

5. Lansiary

To także symbole kiczu, ale w innej wersji niż grupa powyższa. Te dziewczyny uważają się za PIĘKNE, TRENDY, ZADBANE i przede wszystkim SEKSOWNE. Casual według lansiar wygląda zazwyczaj tak- jeansy biodrówki- marmurki, często odkrywają malowniczy paseczek stringów (kolory tęczy, jest prawie goło, jest wesoło!), bokserka z napisem I love fashion lub I love myself lub I love my boyfriend, czy coś z tam z love, dream, fuck, to co dla nich najważniejsze (Im stupid, but I have nice body?), do tego luźna bluza, często pożyczona od chłopaka i oczywiście buty- tutaj pełna gama kolorów. Zielone nike, fioletowe, białe z kolorowymi sznurówkami. Jako elementy dodatkowe- telefon, papieros, paczka czipsów. No, ale lansiary na wieczór przeobrażają się w prawdziwe księżniczki. Mają króciutkie, obcisłe sukienki (motywy zwierzęce), szpilki i malutkie, świecące torebeczki. Wyginają swoje seksowne ciała i głośno się śmieją, a ja, pod gromem krytycznych spojrzeń, szybko przebiegam w moim za dużym płaszczu. Pewnie w ich mniemaniu nie sięgam do poziomu KOBIETY. Cóż… Już się nie czepiam. Nie każdy musi mieć klasę. I rozum.

SS14_Paris_Womens_24265-730x487

6. Turyści

Czasem idę sobie spokojnie ulicą zanurzona we własnych rozmyślaniach i we własnej muzyce. Właściwie… to zazwyczaj zdarza się bardzo często, codziennie wręcz. Ale nie codziennie przerywa ten mój zamglony stan coś w rodzaju zawału. Bo nagle, widzę absolutne cuda! Przede mną idą dwie dziewczyny ( jestem hetero, to tylko ich ubrania wprawiają mnie w ten zachwyt!) Mają spodnie w kwiaty, idealnie skrojone futerka, piękne, skórzane torby. Wszystko jest do bólu perfekcyjne, wypracowane,stylizacje są przez nie noszone jak coś najpiękniejszego na świecie. I faktycznie, zamieram na chwilkę i patrzę na te idealne kobiety odziane w idealne ubrania. Upiększają ulicę swoim kolorem, a we mnie rośnie duma. To my! Torunianki! My serio umiemy się ubrać. Tak! Jest jakiś ratunek dla tego szaro ubranego świata! W uniesieniu biegnę przed dziewczyny, żeby zobaczyć ich stroje w pełnej krasie. I następuje małe rozczarowanie… Co najczęściej zauważam pierwsze to skośne oczy… I inny kolor cery. I włosy inne. Torunianki? No way. To Azjatki, a czasem europejki, francuski, „wielkomiastowe”,  przyzwyczajone do kupowania oryginalnych ubrań i mijania oryginalnych ludzi. Taaak, turyści ubarwiają Toruń i aż żal, że tak mało miejscowych dziewczyn umie ubrać się równie ciekawie. (zostawcie modne rzeczy, które Wam nie pasują! Bądźcie sobą!)

7. Nietuzinkowi

I w końcu… Tacy ludzie też istnieją! Kobiety, mężczyźni, dziewczyny, dzieci, starsi i młodsi, choć wszyscy w zdecydowanej mniejszości. Nietuzinkowi! Be yourself and fuck fashion, czyli po prostu jedyni w swoim rodzaju. Ludzie, którzy ubierają to co lubią, mają coś więcej niż trendy w szafie- SWÓJ, niepowtarzany styl. I idzie taka dziewczyna, uśmiechnięta, piękna, wcale niekopiująca bez sensu mody i swoich koleżanek, zadowolona z siebie, inspirująca. Jesteście nadzieją mody i oby Was więcej. Apeluję- bądźcie sobą!

jupebyjackiegirls

Styl ulicy jakikolwiek by był, inspiruje mnie, bo jest tak różnorodny. Czy głupi, czy piękny- autentyczny i przekonuje mnie bardziej niż wieszaki chodzące po wybiegach. Mam nadzieję, ze nie braliście niczego zupełnie serio, w każdym opisie jest dużo ironii i przekoloryzowania. To MÓJ obraz Torunia, jeśli macie inny, piszcie, może się czegoś nauczymy od siebie nawzajem. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w kolejnych postach!

(Zdjęcia pochodzą ze storny Jak&Jill i przedstawiają moje ulubione „streetowe” stylizacje. Po więcej inspiracji odsyłam na strony:

http://www.thesartorialist.com/

http://jakandjil.com/

http://www.humansofnewyork.com/ )

JS

1gol0o

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s